Wieczór panieński to fantastyczna okazja do przygotowania tematycznego przyjęcia. Wspólny mianownik dekoracji, rozrywek a nawet upominków daje efekt jedności i spójności przy okazji uwydatniając nasze starania przy planowaniu spotkania. Ja przy organizacji takich przyjęć zawsze szukam odpowiedzi na pytanie „Co jest pasją Panny Młodej?”. W ten sposób zwiększam szanse, że wybrany motyw przypadnie do gustu głównej zainteresowanej. Tak też było i tym razem a o to w tym całym zamieszaniu przecież chodzi.

fot. Monika Guzikowska | słodkości Tu się piecze

Skupiając się na ostatnim wieczorze współorganizowanym przeze mnie motyw przewodni oparłam o zamiłowanie Panny Młodej do słodkich wypieków. Szukając inspiracji skupiłam się więc na wykorzystaniu elementów jednoznacznie kojarzących się z tym tematem dodając im nutkę kobiecości oraz typowych dla wieczoru panieńskiego atrakcji.

Gdy już w mojej głowie zaczął kiełkować pomysł potrzebne były mi kolory! Często wybieram trzy barwy bazowe w okół których buduję kompozycje i tak w tym przypadku postawiłam na klasyczne zestawienie bieli, różu (w różnych odcieniach) oraz złota. Mając już podstawę mogłam przystąpić do planowania mojej ulubionej części czyli dekoracji. To ona na pierwszy rzut oka podpowiada gościom jaki jest temat i nadaje klimat przyjęciu. Jak zawsze starałam się by wyglądała jak najlepiej przy możliwie najmniejszym nakładzie finansowym – w końcu takie przyjęcia mają często mocno ograniczony budżet. Moja metoda to wykonanie jak największej ilości projektów samodzielnie w prosty ale efektowny sposób.

Na stoły przygotowałam świece w brokacie, które zostały ustawione w grupach po trzy. Jako bazę posłużyły mi świeczki z Ikei: takie oraz takie. Głównymi elementami dekoracji były doniczki w kolorze mosiądzu do których wsypałam ryż a następnie włożyłam trzepaczki oraz przybory kuchenne.

fot. Monika Guzikowska

Na stole nie mogło również zabraknąć kwiatów. Utrzymując motyw przewodni kompozycję przygotowałam na gąbce florystycznej (do kompozycji na mokro), którą umieściłam w durszlaku. Durszlak od środka wyłożyłam celofanem, tak aby możliwe było podlewanie kompozycji. Celem obniżenia kosztów róże oraz goździki kupiłam w markecie a liście oraz gipsówkę w lokalnej kwiaciarni.

Do dekoracji przygotowałam również dwie ramki. Miss to Mrs to połączenie motywu złota w wyciętym napisie z główną grafiką do zabaw (o tym w osobnym wpisie) – miksera planetarnego z kwiatami w wersji akwarelowej. Druga ramka to pierścionek do odliczania pozostałych dni do ślubu. Jak widać na zdjęciu odliczanie zaczynamy na poziomie 93 dni. Cyfry są napisane ścieranym markerem na szybce ramki i tak od wieczoru panieńskiego aż do dnia ślubu Panna Młoda w domu może aktualizować ilość pozostałych dni.

fot. Monika Guzikowska | słodkości Tu się piecze

W dekoracji zostały również wykorzystane serwetki w głównej kolorystyce przyjęcia a także przybory takie jak miarki objętości.

fot. Monika Guzikowska

Nie mogło również zabraknąć girland z napisami. „Wieczór panieński Agi” został przygotowany w kolorystyce różowo złotej a litery O i I zamienione odpowiednio na pierścionek oraz kieliszek.

Po przeciwnej stronie altany zawisł złoty napis „bride to be”. Oba zostały wycięte na moim ploterze tnącym. Całość dekoracji uzupełniłam o różowe i różowo-złote balony oraz papierowe kwiaty zamówione na Aliexpress.

fot. Monika Guzikowska

Na przyjęciu pojawiły się również inne elementy nawiązujące do tematyki przewodniej, takie jak dekoracje na patyczkach, nagrody czy podziękowania dla gości. Je przedstawię jednak osobno w postach tutorialowych DIY.

fot. Monika Guzikowska