Pół roku macierzyństwa

Dokładnie 1.03 Łucja skończyła 6 miesięcy. Ciężko mi uwierzyć, że czas tak szybko zleciał, bo przecież dopiero co, rok temu na walentynki dzieliliśmy się naszą radosną nowiną z najbliższymi. Dziś trochę o tym jak oceniam czas macierzyństwa. Na głęboką wodę Pierwsze chwile z córeczką były jednymi z najcudowniejszych w moim życiu. Euforia, szczęście i radość z narodzin skutecznie uśmierzały ból i dodawały skrzydeł. Z jednej strony wielki stres bo pomimo…