Trudno mi uwierzyć, że rok temu opublikowałam mój pierwszy post na blogu. Praktycznie połowę mojej ciąży nosiłam się z zamiarem pisania, jednak dopiero na macierzyńskim znalazłam czas i odwagę na utworzenie swojego miejsca w sieci.

Moje początki to wielki zapał i cała masa tematów w głowie do przekazania dalej. Główny plan był bardzo prosty – podzielenie się moją wiedzą i doświadczeniem w przygotowaniu się do macierzyństwa, jego przebiegu oraz pasją do organizacji i projektów DIY. Blog miał poniekąd być miejscem dla mnie – w którym uporządkuję swoją wiedzę, motywacją do wykonywania większej ilości własnoręcznych projektów przy okazji mając nadzieję, że pomogę chociaż kilku osobom. Już teraz mogę Wam powiedzieć, że przeszedł moje oczekiwania!

Za moje największe sukcesy minionego roku blogowania uważam:

Nie zawsze jednak było prosto. W ciągu roku zdarzały mi się braki motywacji, przerwy w pisaniu lub brak pomysłów na nowe tematy. Czasem temat dawno miałam w głowie jednak nie potrafiłam znaleźć odpowiednich słów, materiałów i co raz kasowałam treść i zaczynałam od nowa. Innym razem znowu pisałam kilka postów ciurkiem i byłam z nich bardzo zadowolona. Zdecydowanie brakuje mi jeszcze systematyki, jednak póki co blog jest dla mnie swego rodzaju odskocznią od pracy, codziennych obowiązków i chcę by pisanie treści dla Was było moją przyjemnością a nie przymusem. By to osiągnąć szukam interesujących mnie tematów i czasu – którego ciągle brakuje. Jako żona wspaniałego męża, matka ukochanej córeczki i kobieta pracująca, na codzień wcielam się w wiele ról. Nie mniej jednak dorzucenie do moich zajęć pisania, pozwala mi się rozwijać i daje sporo satysfakcji – szczególnie gdy to co tworzę przydaje się innym.

Moje cele na najbliższy rok to:

  • większa systematyczność publikowania treści,
  • zwiększenie grona odbiorców,
  • rozkręcenie mojej aktywności w mediach społecznościowych,
  • stałe poprawianie jakości prezentowanych na stronie treści.

Na koniec pragnę serdecznie podziękować moim bliskim, którzy wspierają mnie w prowadzeniu zaprogramowanej ale przede wszystkim Wam, drodzy czytelnicy. Zawsze uwielbiałam doradzać i pomagać innym, dzielić się swoją wiedzą oraz pomysłami na projekty. Dzięki blogowi mogę to robić w znacznie szerszym gronie i jeśli choć jedną osobę udało mi się zainspirować lub udało mi się komuś pomóc, to cały mój czas poświęcony na ten projekt był tego wart!